Pierwsze dni w Ojczyznie / First days in Poland

100_4352

Przelot do Warszawy byl o godzine krotszy. Wyladowalismy o 13:00 lecz nie zmrozylismy oka gdyz male sympatyczne dwu-letnie blizniaki osiem godzin ryczaly.

Do Kamienca Zabkowickiego zajechalismy z Waldkiem, bratem mojej przyszlej zony okolo 18:00. Przywitanie bylo gorace i na mokro. Nastepne dni spedzilismy glownie zalatwiajac sprawy zwiazane z naszym weselem ktore sie ma odbyc 22 Wrzesnia. Odwiedzilismy rodzine mojej zony z Dzierzoniowa i znajomych ze Zabkowic Slaskich.

Kliknij zeby zobaczyc troche zdjec z Kamienca i Dzierzoniowa

ENG.
We arrived in Poland after 8 long hours without a sleep. Two cute little twins were crying enitre flight. I always thought to have twins, but not sure now, it’s 2X louder.

Here is some photos from my wife’s town

Leave a Reply